piątek, 13 lutego 2015

[FB] Sonar Soul - The Dive

 Dawno nie było piosenki. Księżyca dziś będzie nad miastem 35% #jakbyco.

Słucham sobie tego trochę, a nawet dotarłem do kawałka, z którego samplowano ("Garden of Peace"), nie po raz pierwszy zresztą, jak się okazuje. Utwór poniższy wrzucała Rebeka kiedyś i dziś mnie znów naszło, żeby sobie przypomnieć. Poprzednio przy przypomnieniu sprawdziłem całą płytę, nie wchodziła tak dobrze. Myślałem więc, że może to Justyna jest najważniejsza, ale przecież Justyna mi się ani nie podobała z Waglewskimi, ani mi się nie podobała z Rysami. Które występowały przed Rebeką na koniec stycznia w Basenie. W Basenie byłem absolutnie zniszczonym człowiekiem, na w pół żywym po domówce (nie miejcie wątpliwości, że wpis powstaje tylko po to, żebym się pochwalił, niby to przypadkowym wtrąceniem, że przeczytałem o tej bibie słowa "sławetna impreza", hyhy), a oni jeszcze mnie dobili bardziej. Sytuację ratowało sympatyczne towarzystwo ("Będziesz marudził - więcej nie będziemy chodzić na koncerty. To Ty mnie miałeś wspierać!"), no i gwiazdy wieczoru też oczywiście.